Szkoła muzycznych marzeń

Czy musimy płacić po kilkaset złotych w prywatnych szkołach muzycznych, aby nasze dzieci rozwijały swoje talenty muzyczne? Niekoniecznie. W wyniku porozumienia z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego mogłaby powstać w powiecie piaseczyńskim państwowa szkoła muzyczna I stopnia. Pozostaje tylko pytanie, czy znajdą się samorządowi włodarze, którzy będą chcieli utworzyć na własnym terenie szkołę muzyczną?

Jeden z nielicznych powiatów w Polsce…
– Pomysł zrodził się z tego, że jesteśmy jednym z nielicznych powiatów w Polsce, gdzie nie ma żadnej państwowej szkoły muzycznej. Nasze dzieci muszą jeździć do Warszawy, aby mogły uczęszczać do szkoły muzycznej… Po rozmowach z innym rodzicami. Uważam, że coś z tym powinniśmy w końcu zrobić – rozpoczęła spotkanie Dorota Grzesiak.

– Chcemy powołać szkołę i uważam, że jest to bardzo fajny i trafiony pomysł – podkreślał Tomasz Raczek, radny gminy Prażmów.

– A czy mamy pomysł, gdzie? – pytał.

– Chciałabym, żeby szkoła powstała w Prażmowie – odpowiadała Dorota Grzesiak.

– Wójt Jan Adam Dąbek miałby pierwszeństwo w takiej inicjatywie i jej realizacji. Jednak gdyby się okazało, że któryś inny włodarz np. w Górze Kalwarii, czy w Piasecznie byłby zainteresowany tą inicjatywą. To żaden problem. Zawsze będzie łatwiej dojechać na zajęcia do Góry Kalwarii, czy do Piaseczna, niż do Warszawy – mówił Grzegorz Pruszczyk, radny powiatu piaseczyńskiego.

Pierwsze próby utworzenia szkoły
Mało kto wie, że już w 2012 roku podjęto pierwsze próby utworzenia filii szkoły muzycznej w Tarczynie.

– Z córką próbowaliśmy założyć filię szkoły muzycznej w Tarczynie. Ale pani burmistrz to zbojkotowała – mówił Andrzej Bojanowski, mieszkaniec gminy Tarczyn.

Mimo fiaska z powstaniem szkoły, tarczyńska młodzież bardzo chciała uczyć się gry na instrumentach. Szukała ku temu każdej nadarzającej się okazji.

– Moja córka krótko prowadziła chór w kościele i w momencie, kiedy dzieci dowiedziały się, że mogą uczyć się u niej gry na instrumentach. To miała od razu trzydziestu chętnych do nauki. W naszym domu ruch był jak na Marszałkowskiej… – dodawał Andrzej Bojanowski.

W powiecie piaseczyńskim jest wielu uzdolnionych muzyków, co dobitnie pokazuje przykład płynący od tarczyńskiej młodzieży. Kolejne koncerty, inicjatywy muzyczne, pokazują, że powstanie państwowej szkoły muzycznej na terenie powiatu ma głęboki sens. Dlatego w Gabryelinie w dniu 15 marca 2019 roku postanowiono zawiązać społeczny komitet na rzecz utworzenia na terenie powiatu piaseczyńskiego państwowej szkoły muzycznej I stopnia.

Powołanie społecznego komitetu
– My, niżej podpisani, rozumiejąc znaczenie muzyki w wychowaniu dzieci i widząc pilną potrzebę kształcenia młodego pokolenia w zakresie edukacji muzycznej, deklarujemy podjęcie wszelkich możliwych działań: informacyjnych, edukacyjnych i organizacyjnych na rzecz powstania na terenie powiatu piaseczyńskiego państwowej szkoły muzycznej I stopnia – napisano w deklaracji powołującej społeczny komitet na rzecz utworzenia na terenie powiatu piaseczyńskiego państwowej szkoły muzycznej I stopnia. Pod deklaracją podpisało się 15 mieszkańców powiatu piaseczyńskiego, w tym radni gminy Prażmów, radny powiatu piaseczyńskiego, sołtysi gminy Prażmów, a także społecznicy z Lesznowoli, Prażmowa i Tarczyna.

Trudny temat
Przed społecznym komitetem stoi teraz wiele wyzwań, aby dotrzeć z ideą utworzenia szkoły muzycznej do jak największej grupy mieszkańców. Pierwszym działaniem tej nieformalnej grupy będzie utworzenie na portalu społecznościowym Facebook, specjalnego fanpage’a, na którym będą wszystkie informacje o inicjatywie i działaniach podejmowanych przez grupę.

– Chciałabym, żeby dla naszych dzieci, dla naszych wnuków było miejsce do rozwoju ich muzycznych talentów – marzyła o szkole muzyczne w powiecie piaseczyńskim, Dorota Grzesiak.

Czy spełni się to muzyczne marzenie?

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *