Czterowagonowy Radomiak

Poranny pociąg Radomiak, który zabiera wielu pasażerów z Piaseczna w dniu 13 września br., był nie tylko spóźniony, ale również został okrojony do czterech wagonów przez spółkę – Koleje Mazowieckie. Jeszcze przed tegorocznymi wakacjami, pociąg miał w swoim zestawieniu – sześć wagonów, jednak już w trakcie wakacji odłączono pierwszy z nich. A po wakacjach drugi… Przez to obecnie we wrześniu, poranny pociąg Radomiak składał się już tylko z cztery wagonów. Pasażerowie nie kryją swojej irytacji zmniejszeniem porannego pociągu o dwa wagony, bo przyśpieszony pociąg Radomiak cieszy się olbrzymią popularnością wśród pasażerów. Warto przypomnieć, że jedzie on do stacji Warszawa Śródmieście zaledwie w 27 minut, zamiast 35 lub 38, które pokonują inne poranne składy Kolei Mazowieckich.

Co jest przyczyną zmniejszenia składu pociągu Radomiak?

Według informacji radnego Piotra Kandyby, liczba porannych składów Kolei Mazowieckich została zwiększona przez spółkę. Stąd ilość wagonów składu Radomiak ma odpowiadać potrzebom i potokom pasażerskim. – Jeździ więcej pociągów, stąd tylko cztery wagony w Radomiaku. Wcześniej jeździło sześć, ale były puste. Według naszych danych, teraz kiedy wprowadziliśmy więcej połączeń, cztery wagony w składzie Radomiaka są wystarczające – twierdzi Piotr Kandyba, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

W związku z obecną sytuacją, skierowałem interpelację do rzecznik Kolei Mazowieckich – Donaty Nowakowskiej:

1. Czym spowodowane jest zmniejszenie ilości wagonów składu Radomiak z sześciu na cztery?

2. Czy Koleje Mazowieckie zamierzają przywrócić sześć wagonów do porannego składu pociągu Radomiak?

3. Czy posiadają Państwo dane, ilu pasażerów w porannym szczycie podróżuje składem Kolei Mazowieckich pn. Radomiak?

– W odpowiedzi na opisaną przez Pana sytuację uprzejmie informuję, że była ona spowodowana opóźnieniem pociągu „Radomiak” oraz pociągu o numerze 93296, kursującym na trasie Góra Kalwaria – Warszawa. Z tego względu doszło do kumulacji pasażerów, wsiadających do „Radomiaka”, który podjechał wcześniej. W związku z powyższym podjęliśmy działania monitorujące liczbę osób podróżujących połączeniem „Radomiak”. Jeżeli okaże się, że tabor jest niewystarczający dla aktualnej liczby pasażerów, zostaną podjęte działania w celu zwiększenia zestawienia pociągu – informowała naszą redakcję, Donata Nowakowska, Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Kolei Mazowieckich.

Warto dodać, że w dniu 13 września br. pociąg pn. Radomiak relacji Skarżysko Kamienna-Mińsk Mazowiecki miał spóźnienie, wynikające z problemów na szlaku kolejowy R8. Warto jednak zauważyć, że ilość pasażerów oczekujących na peronie dworca PKP Piaseczno nie odbiegała od codziennych dużych potoków pasażerskich. Bo również jadący po Radomiaku pociąg o numerze 93296 relacji Góra Kalwaria – Warszawa Rembertów był przepełniony. Warto dodać, że ten skład staje na wszystkich stacjach, w związku z tym zabiera ogrom pasażerów z ważnych przystanków kolejowych, jak Nowa Iwiczna, czy PKP Warszawa Jeziorki…

Czy Koleje Mazowieckie szukają oszczędności?

W ostatnim czasie można zaobserwować, że Koleje Mazowieckie regularnie obcinają długość swoich składów. W weekend na szlakach kolejowych podróżują jednowagonowe składy: EN57AL, EN57AKM, a także nowe Stadlery. W okresie wakacyjnym rodziło to duże problemy, bo wieczorne kursy były przepełnione pasażerami wracającymi z wakacji.

Podróżującym Kolejami Mazowieckimi pozostaje nadzieja, że skład Radomiak zostanie wzmocniony dodatkowymi wagonami lub oczekiwanie na długo wyczekiwaną SKM-kę, która ma zawitać do Piaseczna w marcu 2023 roku, wraz z nowym rozkładem jazdy.

Rysunek: Tadeusz Krotos

Foto: Pasażerowie próbujący wsiąść do pociągu Radomiak na stacji PKP Piaseczno w dniu 13 września br.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *