Mogłam się tym nie zajmować

Wielu mieszkańców gminy Lesznowola, zaryzykowało i porzuciło swoje wielkomiejskie życie. Szukali ciszy i spokoju, a tymczasem podwarszawska gmina, zaoferowała im: hałas, smog, korki, hale i magazyny, a także parkujące, gdzie popadnie – kolorowe TIRy. Mieszkańcy krzyczą – Pomocy. Nie chcemy więcej hal, nie chcemy więcej magazynów, ani tym bardziej żadnej kompostowni. Marzymy o świętym spokoju, o ciszy wokół nas…

A tymczasem rysuje się niepokojąca wizja przyszłości – za tarasem – 2 ha magazynów, za płotem – 12 metrowa ściana, 3 hale, w najbliższym sąsiedztwie. Krzyczeliśmy – Pomocy, Błagaliśmy… Walczymy już tylko sami…

Listopad 2012

Prawie dziewięć lat temu, Rada Gminy Lesznowola podejmuje uchwałę – Nr 279/XXII/2012, w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębu Kolonia Warszawska i części obrębu Stefanowo. Obszar opracowania jest terenem częściowo zainwestowanym. Częściowo graniczy z terenami przeznaczonymi w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod tereny: wytwórczości, składów, przemysłu, przetwórstwa rolnego i usług w tym usług komunikacyjnych (UPST), usługowo – mieszkaniowe (U/M), tereny zabudowy mieszkaniowej ekstensywnej (MNe) oraz tereny rolne.

W projekcie planu teren objęty zmianą został przeznaczony pod tereny: MN – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej; MN/U – tereny zabudowy mieszkaniowo usługowej; U/MN – tereny zabudowy usługowo-mieszkaniowej; P/U – tereny zabudowy produkcyjno-usługowej; ZU – tereny zieleni urządzonej; ZL – tereny zieleni leśnej, W – tereny otwartych kanałów odwadniających; Ws – tereny wód śródlądowych.

Projekt planu opracowany został przy uwzględnieniu wszystkich uwarunkowań występujących na terenie objętym jego granicami, przy zachowaniu charakteru tych miejscowości oraz zgodnie z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Lesznowola. Teren objęty projektem planu przewidziany jest w Studium pod tereny zabudowy mieszkaniowej, mieszkaniowo –usługowej, usługowo-mieszkaniowej, tereny aktywności gospodarczej, produkcji oraz usług. 

I kto by pomyślał, że po dziewięciu latach, wspomniane zmiany, będą miały tak kluczowy wpływ na sześć domów jednorodzinnych zlokalizowanych wzdłuż ulicy Uroczej i Alei Krakowskiej w Stefanowie.

Inwestor

W dniu 1 września 2020 roku Wójt Gminy Lesznowola w biuletynie informacji publicznej umieszcza następującej treści oświadczenie:

„Wójt Gminy Lesznowola zawiadamia, że w dniu 18 sierpnia 2020 r. na wniosek Spółki Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe Eksport – Import „Piotrkowicz”, Sławomir Piotrkowicz Sp. z o.o. zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie czterech budynków magazynowych z częścią socjalno – biurową oraz instalacji i urządzeń infrastruktury technicznej na działce o nr ew. 85/2 w m. Stefanowo.

Ze względu na fakt, iż w przedmiotowej sprawie liczba stron przekracza 10, zgodnie z art. 49 kodeksu postępowania administracyjnego, niniejsze zawiadomienie zostaje podane stronom do wiadomości przez zamieszczenie na stronie Biuletynu Informacji Publicznej, stronie internetowej oraz na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w Lesznowoli”.

I w tym miejscu zaczniemy mówić o komunikacji: Urząd Gminy vs Mieszkańcy Gminy Lesznowola. Często podczas publicznych wystąpień Wójt Batycka-Wąsik, jak i jej zastępcy mówią: „Demokracja jest w Państwa rękach”. A tymczasem obwieszczenie o wszczęciu postępowania dotyczącego wydania decyzji środowiskowej w biuletynie informacji publicznej uzyskało następującą nazwę – „Obwieszczenie Wójta Gminy Lesznowola o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach”. Rzeczywiście demokracjach jest w Państwa rękach, bo trzeba klikać w każdym dokument, aby dowiedzieć się, czy przypadkiem sprawa nie dotyczy Państwa najbliższej okolicy? Jeżeli nie klikniemy, to wyjdziemy na ignorantów. Bo lesznowolscy urzędnicy później powiedzą: „Przecież zamieściliśmy obwieszczenie i poinformowaliśmy Państwa w terminie”.

Przypadek

W dniu 5 lipca br. odbyło się Zebranie Wiejskie Sołectwa Jabłonowo i Stefanowo, choć w agendzie, nie było informacji o dramacie sześciu rodzin, które za chwilę mogą mieć wysoką na 12 metrów ścianę, tuż za swoim płotem… Problem pojawił się przez przypadek…

– Za naszym płotem powstaje 2 ha magazynów. Prosiliśmy Panią Anię Lasek i Pana Wójta Marcina Kanię o pomoc, błagaliśmy, płakaliśmy… Chcieliśmy pomocy. Dwa hektary. Wyobraźcie sobie Państwo… Z  tarasu będziemy mieli widok na 12 metrową ścianę. Prosiliśmy o pomoc, walczymy sami, sami walczymy, bo Pan Wójt… Państwo dwoje w tandemie, negocjowali z inwestorem… Uwaga, Państwo wynegocjowali, zarzekając się, że będziecie nas bronić… Pani wynegocjowała nasadzenia – mówił zdenerwowany, Łukasz Ślusarczyk, mieszkaniec Stefanowa.

– Po pierwsze już to Państwu tłumaczyłam, plan zagospodarowania przestrzennego został zmieniony na tym terenie w 2015 roku. I bardzo przykro jest mi teraz tego słuchać od Pana – odpowiadała, Anna Lasek, Wiceprzewodnicząca Rady Gminy Lesznowola, sołtys Stefanowa.

Niestety Pani Lasek wprowadziła w błąd mieszkańców, obecny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, został podjęty w dniu 30 listopada 2012 roku. Prace nad planem z 2015 roku, o którym wspominała na Zebraniu Wiejskim – Pani Wiceprzewodnicząca Lasek, został uchylony w dniu 15 grudnia 2015 roku na wniosek mieszkańców… W związku z tym nadal obowiązuje uchwała – Nr 279/XXII/2012 z dnia 30 listopada 2012 roku.

– Mi też jest przykro Pani Aniu – odpowiadał, Łukasz Ślusarczyk.

– Bo wie Pan doskonale, że poświęciłam bardzo dużo czasu Państwu – mówiła dalej, Anna Lasek.

– To jest nieprawda, my poświęcamy czas – mówił zdenerwowany, Łukasz Ślusarczyk.

– Pani Karolino, czy przyzna Pani, że zajmowałam się Państwa sprawą – pytała dalej, Anna Lasek.

– Obiektywnie muszę przyznać, że tak poświęcała Pani czas… Natomiast jest mi bardzo przykro, ale my czujemy, że jakby gmina potraktowała sprawę spychologicznie. Mamy wrażenie, że inwestor stawiając hale da większe podatki, niż my i nasze sześć domów jednorodzinnych. Inwestor jest traktowany priorytetowo, dla mnie jest to po prostu śmieszne… To były ruchy pozorowane, ponieważ Państwo wiedzieliście do kiedy mamy termin, kiedy zostanie wydana decyzja. Decyzja nie została jeszcze wydana, tylko dlatego, że poświęciliśmy mnóstwo własnych pieniędzy w walkę z urzędami i tylko dlatego… – odpowiadała, Karolina Makowska.  

– Szanowni Państwo w negocjacjach, w których obydwoje braliśmy udział, udało nam się rzeczywiście ustalić dwie rzeczy z inwestorem, czyli, jeżeli Państwo by na to wyrazili zgodę, likwidacje rampy z Państwa strony, co wydaje mi się, że jest bardzo dużym sukcesem… – mówiła, Anna Lasek.

– Sam pomysł posadzenia rampy 10 metrów, komuś od tarasu… urwała wypowiedź, Karolina Makowska.

Wróćmy jeszcze do kwestii informowania mieszkańców…

– Państwo dużo mówią o informowaniu i współdziałaniu. Ja jestem bardzo zaskoczona, dowiedziałam się o problemie Państwa Makowskich na placu zabaw. Jestem w Radzie Sołeckiej Stefanowa. I my, jako Rada Sołecka nie mogliśmy Państwa wspomóc, ponieważ my nie wiedzieliśmy o Państwa problemie… – mówiła, Ewa Rak, Radna Sołectwa Stefanowo.

Wtedy pada zdanie, które stała się tytułem artykułu o budowie trzech, czterech hal w sołectwie Stefanowo… „Mogłam się tym nie zajmować – mówiła Anna Lasek do Zastępcy Wójta Gminy Lesznowola – Marcina Kani”. Ten krótki monolog usłyszał Łukasz Ślusarczyk, który nie krył swojego oburzenia wspomnianą wyżej sytuacją…

Działka

Działka, na której ma powstać inwestycja, ma kilkaset metrów długości w głąb Stefanowa, a hale są zaplanowane na całej jej długości: od Alei Krakowskiej, aż po domy zlokalizowane przy ulicy Uroczej. Mieszkańcy boją się, że czeka ich powtórka z gminy Radziejowice. W miejscowości Korytowo, powstała olbrzymia 12 metrowa hala, która sąsiaduje z dwoma domami jednorodzinnymi. Efekt budowy takiej inwestycji w pobliżu zabudowy jednorodzinnej? Zacieniona działka, brak słońca, hałas, bliskość inwestycji, która wynosi raptem 7 metrów, około 50 TIRów dziennie z dostawami i przeładunkiem…

 – Nasza sprawa nadal jest w toku i nie poddajemy się w walce. Niestety plan zagospodarowania przestrzennego naszego sołectwa dopuszcza takie inwestycje i „jutro”, to obok Państwa, mogą powstać takie hale – pisała na facebookowej grupie – Stefanowo i okolice, Karolina Makowska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *